GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cleaner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cleaner. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lipca 2021

2732. Manirouge Special Nail Cleaner odtłuszczacz do paznokci

 Witajcie!

Dziś czas na paznokci odtłuszczanie.

Będę mówić o Manirouge Special Nail Cleaner odtłuszczacz do paznokci.

Słowo od producenta: "Produkt przeznaczony do odtłuszczania paznokci oraz zmywania warstwy dyspersyjnej."

Produkt w okazałości:





Od producenta:




Skład:

 99% alkohol izopropylowy, woda.

Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkty znalazłam gdzieś w Internetach za ok. 10 zł.
 Zapach: alkoholowy, wódkowy.
 Konsystencja przezroczysty płyn.
Opakowanie i pojemność: butelka estetyczna, plastikowa, w tonacji różowej z czarnymi napisami. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: dobra. Opakowanie mazidła starczy spokojnie na dwa, trzy miesiące odtłuszczania pazurów.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, że jeśli chodzi o kategorię tzw. cleanerów do paznokci, nie przywiązuję się jakoś specjalnie do marki tychże. Produkt ma być tani, wydajny i robiący swoje. Wcześniej namiętnie używałam odtłuszczacza z firmy Neess, który jest dla mnie nr jeden, jeśli chodzi o specyfiki z tej dziedziny. Niestety wszystko dobre kiedyś się kończy i kiedy owa buteleczka dobiła dna, stwierdziłam, że czas na coś nowego. I tak oto podczas buszowania w Internetach, trafiłam na gagatek od Manirouge. Niewiele myśląc, ucapiłam go do koszyka i po kilku dniach rozpoczęłam testowanie. Jednakże nie jest, ani nie będzie to miłość od pierwszego wejrzenia. Produkt ten bowiem niemiłościwie śmierdzi tanim alkoholem. Normalnie jakbyście byli na imprezie 40 lat temu w remizie, gdzie bimber pędził wujek Wacek, a wujek Mietek próbował czy dobrze wchodzi. Przez ten nieszczęsny zapach samo pozytywne działanie specyfiku odchodzi na dalszy plan... Mazidło bowiem dobrze odtłuszcza i całkiem zacnie oczyszcza płytkę paznokcia, przygotowując szpon do aplikacji bazy hybrydowej lub żelu.  Dzięki temu nasz manicure jest trwalszy, a my cieszymy się dłużej ładnie pomalowanymi paznokietkami. Warto też dodać, że cleaner jest wydajny, gdyż wystarczy aplikacja kilku kropelek na wacik kosmetyczny, by przetrzeć paznokcie u obu dłoni. Gagatek mnie nie podrażnił ani nie uczulił, ale jeśli macie wrażliwą skórę, to produkt może ją delikatnie przesuszać, ale nie jest to jakoś bardzo uciążliwie czy drażniące. Mimo tych wszystkich pozytywów nie kupię więcej powyższego cudaka, bo normalnie można się upić samym jego zapachem...
Ocena: 3/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 12 stycznia 2017

1318. Pędzel do blendowania cieni, cleaner i pilniki do paznokci od Neess

Witajcie!

Dziś zajmiemy się wesołym arsenałem bardzo użytecznych sprzętów.

Będę  mówić o pędzlu do blendowania cieni, o pilnikach do paznokci (100/180: Klik!; 180/240: Klik!) i o o cleanerze od Neess.

Oto i bohaterowie postu tego.

Najpierw pędzel:



Od producenta:



Po otwarciu:




Zbliżenie na puchatość:



Pilniki:




Od producenta:



Po otwarciu:



Długość:



Grubość:




Cleaner:






Od producenta i skład:


Otworek:


Na dłoni:



Powyższe cudaki otrzymałam od firmy Ness w ramach współpracy z BLOGmedia.

I powiem Wam, że zauroczyłam się nimi od pierwszego użycia.

Pędzel, tak mięciutki i puchaty, idealnie nadaje się zarówno do nakładania jak  i blendowania cieni, jak i do rozprowadzania pyłków brokatowych na pazurach.
Praca z takim sprzętem to prawdziwa przyjemność!

Z kolei pilniki cudownie piłują mi płytkę paznokcia, wygładzając go i polerując.
Dawno już  nie miałam takiej radochy podczas robienia manicure.

Cleaner natomiast to niejako zwieńczenie manicure, usuwające lepką warstwę top coatu z lakieru hybrydowego i umożliwiającego podziwianie skończonego dzieła pazurowego.

Tak więc jeśli się kiedyś natkniecie na te produkty to koniecznie wypróbujcie je!
Ich niska cena, niebywała jakość i precyzja umilą życie każdej maniaczki kosmetycznej.

A Wy używacie pędzli i pilników na co dzień?

Kathy i Leon


PS. Czy Wam się chwaliłam, że na Sylwestra złamałam nosa?
Nie?
Hm, to pochwalę się od razu, iż oprócz nosa złamałam także i kość ogonową vel tyłek...

sobota, 26 listopada 2016

1271. Przesyłka od Victorii Vynn!

Witajcie!

Dziś kolejna, radości pełna notka.

Oto bowiem co do mnie przybyło tajemniczego:




A to co było w środku:


od dołu: Silikone Pad, silikonowa mata pod robienie pazurków: Klik!
od góry: Pure Alco Remover płyn do usuwania stylizacji: Klik!; lakiery z serii Pure Color nr 039, 056 i 065: Klik!; Pure Base baza pod lakier: Klik!; Pure Top top nawierzchniowy: Klik!


Tu w podziale.

Najpierw lakiery z nowej serii Pure Color :


Potem baza i top:


Następnie remover:



Silikonowa mata pod robienie pazurków:


I coś do poczytania:



Dziękuję firmie Victoria Vynn za przecudowną pakę!

Teraz po zakupie nowej lampy LED mój hybrydowy szał powrócił ze zdwojoną siłą i co rusz wymyślam nowe wzory i wzorki w jakie swe szpony przyozdobię.

Niedługo pierwsze wrażenie testowanych produktów, zatem bądźcie czujni!

A Wy co ostatnio dostaliście?

Kathy Leonia


Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru