Witajcie :)
III edycja Cyklicznych kolorków zapowiada się bardzo ciekawie,
bo już na starcie jest trudniej niż poprzednio,
a przynajmniej dla mnie, bo cętki to raczej nie moja bajka.
Lubię u kogoś, czy to w ubiorze czy to w dodatkach,
ale ja jakoś siebie w nich nie widzę
i nie posiadam nawet apaszki cętkowanej.
Za to najbardziej podobają mi się na prawowitych właścicielach :)
Miałam więc niezłą zagwostkę
i długo myślałam co by tu zrobić na wrześniową zabawę u Danusi.
Nie chciałam jednak wydawać dużo kasy na materiał,
ponieważ raczej z niego nie skorzystałam.
Odwiedziłam więc Pewex i tam za grosze kupiłam sukienkę w cętki
nie wiedząc co jeszcze z niej zrobię.
Był pomysł na okładkę, jednak ostatecznie powstała opaska na oczy :)
A ponieważ mój M. od czasu do czasu narzeka,
że mu światło przeszkadza gdy siedzę do późna,
dostanie ją ode mnie w prezencie ;)
Oczywiście jej nie założy, ale pewnie przestanie narzekać :)
Oczywiście jej nie założy, ale pewnie przestanie narzekać :)
Nie miałam gumki, więc przyszyłam czerwoną tasiemkę.
I tak sobie myślę, że chyba opaska idealnie wpasowała się w cętkowaną zabawę.
Jeszcze banerek i zadanie wrześniowe zaliczone :)
Przypomnę jeszcze o moim candy, które nadal trwa :)
Buziaki :)
Aga