SAŁATA Z PIECZONYMI POMIDORAMI I GRILLOWANĄ CUKINIĄ

1 sałata
350 g pomidorków koktajlowych
2 cukinie
3 łyżki pestek z dyni
3 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki octu balsamicznego
sól i pieprz
Pomidory błyszczą, czosnek łagodnieje, cukinia nabiera charakteru, pestki dyni podskakują na patelni. No i ten sok z pieczonych pomidorków zmieszany z oliwą i octem balsamicznym. Potrzeba mi było czegoś takiego.
Część składników można przygotować dzień wcześniej, na przykład cukinię czy pomidorki. Te ostatnie upiec przy okazji czegoś innego żeby specjalnie dla nich nie rozgrzewać piekarnika.




Rozgrzewamy piekarnik to temperatury 180 stopni.
Pomidorki myjemy, osuszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego lub blaszki. Czosnek obieramy i drobno kroimy. Nie radzę przeciskać go przez praskę do czosnku gdyż będzie zbyt drobny i może się przypalić podczas pieczenia. Czosnek mieszamy z oliwą z oliwek i polewamy nią pomidorki, wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez około 10 minut, do momentu aż skórka na pomidorkach popęka i puszczą trochę soku. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia.
Cukinię myjemy i kroimy na bardzo cienkie plastry. Ja używam do tego specjalnego nożyka do obierania warzyw, plasterki wychodzą naprawdę cienkie. Cukinię grillujemy na patelni grillowej, odstawiamy do ostygnięcia.
Pestki dyni prażymy na suchej patelni, często mieszamy (będą 'podskakiwać).
Pomidory przecedzamy zlewając sok do miseczki, a do oliwy z sokiem z pomidorów dodajemy ocet balsamiczny, sól i pieprz i wszystko dokładnie mieszamy.
Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze części, przekładamy do miski lub na talerze jeśli mają być pojedyncze porcje. Rozkładamy na niej cukinię, pomidorki razem z czosnkiem, który został w sitku, posypujemy pestkami z dyni.
Tuż przed podaniem polewamy dressingiem.
Składniki podałam na 4 porcje.
Cukinię myjemy i kroimy na bardzo cienkie plastry. Ja używam do tego specjalnego nożyka do obierania warzyw, plasterki wychodzą naprawdę cienkie. Cukinię grillujemy na patelni grillowej, odstawiamy do ostygnięcia.
Pestki dyni prażymy na suchej patelni, często mieszamy (będą 'podskakiwać).
Pomidory przecedzamy zlewając sok do miseczki, a do oliwy z sokiem z pomidorów dodajemy ocet balsamiczny, sól i pieprz i wszystko dokładnie mieszamy.
Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze części, przekładamy do miski lub na talerze jeśli mają być pojedyncze porcje. Rozkładamy na niej cukinię, pomidorki razem z czosnkiem, który został w sitku, posypujemy pestkami z dyni.
Tuż przed podaniem polewamy dressingiem.
Składniki podałam na 4 porcje.
12 komentarzy:
samo zdjęcie już zachęca do spróbowania, potrafisz człowiekowi zagrać na kubkach smakowych :)
uwielbiam takie warzywne cudeńka!!! a cukinia prezentuje się wspaniale :)
Lisiczka, potrafi, potrafi.Wlasnie zrobilam ciasteczka orzechowe, rozplywaja sie w usta:)
Prawda, że się rozpływają?... Obłędne! Robiłam je już kilka razy, ostatnio potrójną porcję dla znajomych, znikały w oczach! I pomyśleć, że wzięły się z tęsknoty...
Sałatkę polecam. Pomidory bardzo zyskują dzięki pieczeniu, są słodsze, 'doprawione' czosnkiem. No i ten dressing!
mmmmm...palce lizac! tez tak lubie:)
Pozdrawiam!
o tak, pyszne amu :) to coś dla nas :)
ależ mi się ostatnio marzy taka patelnia grillowa, coby właśnie takie dania robić
jaką masz, jaką byś poleciła?
Lisiczko,
ciasteczka cudownie sie rozpływają w ustach.Bardzo sie ciesze, ze trafilam na Twoj blog z cudownymi zdjeciami, ktore mnie zachwycają i zachęcają do zrobienia tych przysmaków które nam prezentujesz.
Bardzo Ci za to dziekuje.
Sylwia
Aga-aa, ja używam ciężkiej żeliwnej patelni firmy LE CREUSET i tą mogę polecić. Tylko z taką mam doświadczenia więc nie za bardzo mogę wypowiedzieć się na temat innych.
Sylwia, dziękuję!
Lisiczko, a ja właśnie chciałam zapytać o ten ruszt grillowy, bo widzę, że tak masywnie wygląda... I widzę, że już jest odpowiedź. Le Creuset. No tak, duży kaliber. ;-) A czy w PL kupowałaś? Choroba, one takie drogie są...no...
Nie, nie kupiłam w Polsce, w Anglii. Drogie, fakt, ale porządne, na bardzo bardzo długo więc myślę, że warto.
ehh moze kiedyś ;)
Prześlij komentarz