Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipiec 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipiec 2014. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 sierpnia 2014

# 153. Podsumowanie lipca 2014



PODSUMOWANIE LIPCA 2014 



Zaczęłam w czerwcu robić podsumowania, to chyba trzeba to kontynuować. Zresztą sama jestem ciekawa, co mi się udało w lipcu zwojować. Na pewno moje „osiągnięcia” nie należą do wybitnych, ale i tak sprawiają mi dużo radości, a przecież to jest najważniejsze. Jeśli jesteście ciekawi, czego dokonałam w lipcu 2014, to zapraszam.


  • ·       Przeczytane książki: 5 (w czerwcu: 6 – spadek o 1)


  • ·       Posty: 14 (w czerwcu: 15 – spadek o 1)
·       Najlepsza książka: Wiatr 10/10 RECENZJA
·       Najgorsza książka: Kwestia wyboru 6/10

Również w lipcu udało mi się nie trafić na złe książki. Najniższa ocena 6/10 chyba mówi sama za siebie.


  • ·       Przeczytanych stron: 1474, co daje średnio 47-48 str./dzień ▼▼
Niestety jest to dużo gorszy wynik niż w czerwcu, ale może w sierpniu mi się uda nadrobić. Widocznie tych wolnych chwil w lipcu było mniej, albo potrzebowałam więcej snu. Czasem jednak trzeba pospać. 

A teraz Facebook – czerwiec był moim pierwszym miesiącem na tym portalu i nie wyglądał najgorzej – a jak jest w lipcu? 


  • ·       Znajomi na profilu: 440 (w czerwcu: 214 – wzrost o 226 osób)
  • ·       Like’ów na fanpage’u: 170 (w czerwcu: 84 – wzrost o 86)
A jak wygląda to na blogu? Efekt oczywiście od początku istnienia blogu:


  • ·       Obserwatorzy: 79 (w czerwcu: 78 – wzrost o 1 osobę)
  • ·       Obserwatorzy w Google+: 112 (w czerwcu: 100 – wzrost o 12 osób)
  • ·       Łączna liczba wyświetleń: 46347 (w czerwcu: 38841 – wzrost o 7506)
  • ·       Opublikowane komentarze: 2927 (w czerwcu: 2580 – wzrost o 347)
Dziękuję Wszystkim, bo bez Was nie byłoby ani tych cyferek, ani tego bloga, ani mnie w blogosferze. Swoimi odwiedzinami, ciepłym słowem, zachęcającym komentarzem trzymacie mnie przy życiu i powodujecie, że częściej się uśmiecham. 

Co jeszcze udało mi się w lipcu zdziałać na blogu?

Udało mi się nawiązać współpracę z kolejnym wydawnictwem, tym razem wydającym magazyny do nauki języków obcych Colorful Media (efektem tej współpracy były dwie recenzje czasopism „ОСТАНОВКА:РΟССИЯ!” i „Deutsch aktuell”), a także z Autorką Ałbeną Grabowską-Grzyb, która pisze przepiękne powieści obyczajowe. W lipcu mogliście zapoznać się z moją opinią o jej powieści Coraz mniej olśnień, a w sierpniu kolejna perełka Jej autorstwa (już przeczytana – czeka na recenzję).  Bardzo dziękuję za zaufanie i Ałbenie i wszystkim wydawnictwom.

W lipcu przedstawiłam Wam również swoją zwierzęcą rodzinkę, a dziś przesyłam od nich Wam wszystkim mruczące i szczekające pozdrowienia. 

Oprócz tego trwa u mnie na blogu nadal wyzwanie „Europa da się lubić”, do którego wszystkich serdecznie zapraszam, parę razy chwaliłam się nowymi zdobyczami, pojawił się post o sierpniowych zapowiedziach wydawnictwa Znak Litera nova.

Niestety podobnie jak w czerwcu brak czasu spowodował, że nie pojawił się żaden post z cyklu „Wspomnienia”, „Myśli znane i nieznane…” oraz „Mniam, mniam”. Cóż…może już w sierpniu będzie lepiej.

A jak u Was wyglądał lipiec? Jesteście zadowoleni ze swoich dokonań?