Leń, leń jeden wielki leń... Nie poszłam dziś do szkoły bo misięniechciało i uj.
Nie będę się tłumaczyć tym że połowę lekcji siedziałabym jak debil, po prostu nie miałam ochoty tam siedzieć bo jest nudno więc zaraz po tym jak wysiadłam z autobusu niemal się wprosiłam do osoby na której widok serce bije mi szybciej i zabawiłam u niego aż do 15 (w między czasie byliśmy na działce jego babci zgarnąć kilka gratów)
Czuje niemoc, nie umiem pomóc czy powiedzieć dobrego słowa, ostatnio brakuje mi cierpliwości i tylko się wkurwiam, wyzywam, proszę, płaczę, nie umiem pocieszyć. Jestem beznadziejna i chłodna... najpierw emocje biorą nademną górę mówię o kilka słów za dużo, a potem czuje wyrzuty sumienia które zjadają mnie od środka. Nie umiem nawet powiedzieć przepraszam ;x I nie umiem tego zmienić... zamiast uspokoić ja podsycam atmosferę... jestem bezużyteczna. ;|
Where is my cookie?
piątek, 12 października 2012
czwartek, 11 października 2012
Naprawdę nie wiem jak ja to robię, mamy połowę października, a ja nie dostałam ani jednej jedynki i moje oceny to w większości same 4, z czego w domu do książek nie zaglądam praktycznie wcale. Mam wrażenie że gdybym nie była tak cholernie leniwa to mogłabym coś osiągnąć .. ale... po prostu mi się nie chce. Jak dla mnie oceny nie zaważają o poziomie inteligencji danej osoby... Ktoś może mieć same piątki, szóstki czy siódemki ale wynika to tylko z tego że w domu sobie żyły wypruwa i kuje, kuje i kuje all day, all night.
Jestem w dupie można rzecz, odbiegając od tematu szkoły. Muszę iść do lekarza ale za kija nie da się tam dodzwonić jakby nagle numer przestał istnieć. Więc muszę iść tam w jakiś dzień i się umówić, a jeśli numer nie istnieje bo lekarz już tam nie przyjmuje to wtedy nie będzie miło, nie chce szukać nowego bo stary zna mój problem i mam nadzieję że udzieli mi szybciej pomocy, ale najlepiej jakbym trafiła na jakiegoś Hosua bo nasza służba zdrowia ssie. ;x
Jestem w dupie można rzecz, odbiegając od tematu szkoły. Muszę iść do lekarza ale za kija nie da się tam dodzwonić jakby nagle numer przestał istnieć. Więc muszę iść tam w jakiś dzień i się umówić, a jeśli numer nie istnieje bo lekarz już tam nie przyjmuje to wtedy nie będzie miło, nie chce szukać nowego bo stary zna mój problem i mam nadzieję że udzieli mi szybciej pomocy, ale najlepiej jakbym trafiła na jakiegoś Hosua bo nasza służba zdrowia ssie. ;x
środa, 10 października 2012
Dobry Sprawdzian z Wosu był dziś, facet wbija do klasy... tak patrzy na naszą jakże liczną grupę, po czym rzekł że skoro nas tak wielu to piszemy krzyżówkę, a tych co nie ma będą mieli normalny sprawdzian. Mi w to graj, zawsze wpadnie darmowa ocena ;)
Ale z niemieckiego nie było już tak kolorowo, dostałam dopa (siema moja maturo! niezdana maturo...)
Ogólnie to mieliśmy nie mieć dziś rachunkowości, siedzimy sobie w klasie, a tu wbija nasza nauczycielka rachunkowości wielce zadowolona cała klasa oczy jak 5 zł i co ona tu robi. Lekcji nie było bo nikt z nas nie zabrał książek w końcu lekcji miało nie być ;)
Pojechałam do mego szczęścia gdzie dostałam pierożki ruskie <3 Potem poszliśmy do drogerii (on naprawdę powinien mnie docenić że zakupy robię w 5 minut) i kupiłam tusz i kredkę i podkład za 19 zł, kocham promocje, bo mało kasy mam ;x
Za to jak wróciłam do domu babcia mi dała kasę więc przeczuwam zakupy w sobotę. I Soboty się boję jak wbije do mnie święta trójca w postaci mego szczęścia, Klaudii i jej szczęścia iks de
Zrobiłam tez formata i POUCZYŁAM SIĘ NIEMIECKIEGO (hej maturo.. ja tego... chce Cię zdać)
A jutro szkoła koncze o 13, czekam dwie h na zajęcia z gegry do matury... miło ;x
Cya
Ale z niemieckiego nie było już tak kolorowo, dostałam dopa (siema moja maturo! niezdana maturo...)
Ogólnie to mieliśmy nie mieć dziś rachunkowości, siedzimy sobie w klasie, a tu wbija nasza nauczycielka rachunkowości wielce zadowolona cała klasa oczy jak 5 zł i co ona tu robi. Lekcji nie było bo nikt z nas nie zabrał książek w końcu lekcji miało nie być ;)
Pojechałam do mego szczęścia gdzie dostałam pierożki ruskie <3 Potem poszliśmy do drogerii (on naprawdę powinien mnie docenić że zakupy robię w 5 minut) i kupiłam tusz i kredkę i podkład za 19 zł, kocham promocje, bo mało kasy mam ;x
Za to jak wróciłam do domu babcia mi dała kasę więc przeczuwam zakupy w sobotę. I Soboty się boję jak wbije do mnie święta trójca w postaci mego szczęścia, Klaudii i jej szczęścia iks de
Zrobiłam tez formata i POUCZYŁAM SIĘ NIEMIECKIEGO (hej maturo.. ja tego... chce Cię zdać)
A jutro szkoła koncze o 13, czekam dwie h na zajęcia z gegry do matury... miło ;x
Cya
wtorek, 9 października 2012
Bry, Donata jestem.
Nienawidzę wymyślania nazwy blogów, siedziałam i siedziałam aż mnie oświeciło xD Myślę że nazwa w pełno oddaje mnie i moją manię, a ten kto mnie na tyle dobrze zna (aż dwie osoby! No dobra trzy, albo i cztery... ) wie o co chodzi.
Jestem jednym wielkim fartem trzeba być mną żeby się praktycznie nie uczyć i jeszcze dostać 5, czyli o wiele lepszą ocenę niż te co kuły dziś od rana ;) Nienawidzę też chorowania po później mam 78267467256587 nie napisanych sprawdzianów dzięki czemu zostałam dziś na dwóch godzinach by napisać Polski i Rachunkowość <3
Jak będzie 3 to będę szczęśliwa.
Jutro mam sprawdzian z niemieckiego, ale nie chce mi się palcem tyknąć podręcznika tylko gnije tutaj i piszę głupoty, a jutro będę siedzieć i rżnąć głupa, z tego miejsca pozdrawiam moją maturę z niemieckiego
Napisałabym więcej ale doszłam do wniosku że jednak się pouczę, a pisarz ze mnie żadnej i już widzę przechwalanki pewnej osoby że ona ma ładniejszego bloga ;) Tak też Cię kocham.
Cya
Nienawidzę wymyślania nazwy blogów, siedziałam i siedziałam aż mnie oświeciło xD Myślę że nazwa w pełno oddaje mnie i moją manię, a ten kto mnie na tyle dobrze zna (aż dwie osoby! No dobra trzy, albo i cztery... ) wie o co chodzi.
Jestem jednym wielkim fartem trzeba być mną żeby się praktycznie nie uczyć i jeszcze dostać 5, czyli o wiele lepszą ocenę niż te co kuły dziś od rana ;) Nienawidzę też chorowania po później mam 78267467256587 nie napisanych sprawdzianów dzięki czemu zostałam dziś na dwóch godzinach by napisać Polski i Rachunkowość <3
Jak będzie 3 to będę szczęśliwa.
Jutro mam sprawdzian z niemieckiego, ale nie chce mi się palcem tyknąć podręcznika tylko gnije tutaj i piszę głupoty, a jutro będę siedzieć i rżnąć głupa, z tego miejsca pozdrawiam moją maturę z niemieckiego
Napisałabym więcej ale doszłam do wniosku że jednak się pouczę, a pisarz ze mnie żadnej i już widzę przechwalanki pewnej osoby że ona ma ładniejszego bloga ;) Tak też Cię kocham.
Cya
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)