Takie tam sobie wrzucę. Dziergam to od dłuższego czasu, ale idzie ciężko, za mało czasu, chęci, motywacji... Aktualny wieczór nie jest mi miły.
Jak skończę, to będzie cud. No, a cuda się zdarzają.
O, chciałam też się pochwalić książką, do której robiłam okładkę, a którą ostatnio wydano. Całkiem zgrabna i powabna:
Została mi jedna nadprogramowa książką - chętnie się z nią Wami podzielę ;)