Dla bardzo wesołej Panny Młodej. W dniu ślubu nie było po niej widać żadnego stresu (w przeciwieństwie do ślubu jej siostry kilka lat temu, kiedy rzeczywiście się stresowała), sama radość :)
Zdjęcie zrobione jeszcze przed oprawieniem. Później jakoś wypadło mi z głowy zrobić fotkę całości.
Biegnę się pakować. W ten weekend mam już wspomniany wcześniej zjazd absolwentów. Ale się cieszę:))))
Przed Wami mój wrześniowy słoiczek na tle ciągle czekających na skanowanie gazetek ;)
Wrzesień już, czas by pomyśleć i upominku dla przyszłej zwyciężczyni. Coś tam mi już po głowie chodzi, ale jakoś ciągle czasu brak i nie mogę się zdecydować. Do tego jeszcze w tym miesiącu czekają mnie 2 kolejne wyjazdy do Polski (ach te weselicha itp!!!). Jeden i to bardzo krótki (24 godziny!!) już zaliczyłam w sierpniu;) W sobotę kolejna imprezka w stolicy, a za tydzień...............................oj będzie się działo. Zjazd z okazji dziesięciolecia ukończenia studiów. Aż trudno uwierzyć że to już 10 lat!!!!! My wszyscy ciągle tacy piękni i młodzi ;)